Zmieniłam
się i to bardzo
Nie wiem czy na dobre czy na złe
Stąpam po ziemi twardo
Rozum, dusza i serce prowadzą mnie
Przez strumień płynący łzami
Przez wielkie serce płonące
Przez smutki trwające latami
Przez pocałunki namiętne i gorące
Za każdym razem gdy łza skapuje
Otwiera się nowe życie
Za każdym razem gdy ktoś mnie skrytykuje
Chowam to w sobie skrycie
Lecz z czasem radość nadchodzi
Życie staje się kolorowe
Każdy ból trzymany w sercu łagodzi
Życie zostaje na wieki bajkowe
Nie wiem czy na dobre czy na złe
Stąpam po ziemi twardo
Rozum, dusza i serce prowadzą mnie
Przez strumień płynący łzami
Przez wielkie serce płonące
Przez smutki trwające latami
Przez pocałunki namiętne i gorące
Za każdym razem gdy łza skapuje
Otwiera się nowe życie
Za każdym razem gdy ktoś mnie skrytykuje
Chowam to w sobie skrycie
Lecz z czasem radość nadchodzi
Życie staje się kolorowe
Każdy ból trzymany w sercu łagodzi
Życie zostaje na wieki bajkowe