Łzy ciekną
mi po policzkach strumieniami.
Wszelkie radości staja się wspomnieniami.
Chcąc być szczęśliwa,
staję się zbyt wrażliwa.
Wzruszam się byle czym...
Ciągle myślę o nim.
Czy moje serce mówi łzami?
Czy moja dusza chodzi własnymi ścieżkami?
Szlocham nocami.
Śmieję się dniami.
Jak to mam wytłumaczyć?
Czy mam kolejne krople łez stracić?
Nic z tego nie rozumiem...
Znowu spływa łez długi strumień.
Wszelkie radości staja się wspomnieniami.
Chcąc być szczęśliwa,
staję się zbyt wrażliwa.
Wzruszam się byle czym...
Ciągle myślę o nim.
Czy moje serce mówi łzami?
Czy moja dusza chodzi własnymi ścieżkami?
Szlocham nocami.
Śmieję się dniami.
Jak to mam wytłumaczyć?
Czy mam kolejne krople łez stracić?
Nic z tego nie rozumiem...
Znowu spływa łez długi strumień.