Moje życie można porównać do złotego pola
Moja dusza jest jak pszenica, która o pomoc woła
Lecz chwasty, które są grzesznością ją zasłaniają
Moje oczy przed Bogiem zakrywają…
I tak stałam się ślepa na Słowo Boże
Chwasty też ogłuszają
Moje uszy na Pana Boga zatykają
I tak stałam się głucha na Słowo Boże
Lecz wchodząc skruszona na jego drogę
Wiedziałam, że mogę –
Odetkać uszy – zaczęłam słyszeć
Odsłonić oczy – zaczęłam widzieć
Teraz już wiem, że każde Słowo Boże mnie poruszy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz